Mamy szczęście pracować w firmie, w której obowiązuje minimum niezbędnych procedur. Istotne są te związane z bezpieczeństwem ludzi i biznesu, te, które usprawniają naszą pracę i pozwalają nie wyważać już raz otwartych drzwi.
Nie mnożymy regulaminów, dokumentów niezbędnych, by zacząć jakieś działanie, nie wypełniamy formatek. Planujemy, przewidujemy, działamy. Nie tracimy czasu na ponowne wynalezienie koła - jeśli istnieją dobre praktyki, które sprawdzają się w innych krajach, wdrażamy je również w Polsce.
Cenne poczucie wolności dają nam drobne rzeczy - takie jak brak sztywnych zasad ubioru (dress code) czy też fakt, że jeśli pozwala nam na to specyfika naszej pracy, możemy jeden dzień w tygodniu pracować w domu.