Zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym wielu z nas przychodzi z trudnością. Coraz dłużej pracujemy, coraz krócej odpoczywamy. Bierzemy na siebie nowe zobowiązania, zapominamy, że doba ma ograniczony czas. A tymczasem do sukcesów w życiu zawodowym przyczynić się może właśnie równowaga w innych sferach naszego życia. Sfer tych jest co najmniej pięć.
Podziel się:
Równowaga jest czymś więcej niż tylko podziałem godzin na pracę i czas wolny. Jest doświadczaniem satysfakcji z różnych aspektów naszego życia. Francuski psycholog Serge Ginger proponuje koncepcję wielowymiarowego funkcjonowania człowieka. Zgodnie z nią każdy z nas realizuje się poprzez pięć różnych sfer. Symbolicznie dobrze ilustruje to człowiek witruwiański - przedstawiany na rysunkach Leonarda da Vinci mężczyzna wpisany w kwadrat i okrąg symbolizujący doskonałe proporcje ciała. Według Gingera podstawowe wymiary ludzkiej aktywności to aspekt cielesny, duchowy, uczuciowy, społeczny i intelektualny. Głowa człowieka to jego intelekt (biegun racjonalny), ramiona wyrażają relacje z bliskimi (biegun uczuciowy), a także relacje społeczne (biegun organizacyjny), wreszcie nogi symbolizują ciało (biegun fizyczny) i duchowość (biegun metafizyczny). Co z tego wynika dla osiągnięcia życiowej równowagi? Przede wszystkim to, że życie w harmonii wymaga troski o każdą z pięciu sfer. Oczywiście możemy ze szczególnym upodobaniem pielęgnować jedynie wybrane aspekty życia, ale po jakimś czasie odczujemy pewien brak. Nasz symboliczny człowiek z rysunków Leonarda będzie chwiejny i niestabilny - jak źle wyważona rzeźba. Równowagę pozwoli utrzymać mu oparcie zarówno w zdrowym ciele i duchowości, bliskich relacjach z innymi i otaczającym światem, a także korzystanie z intelektualnego potencjału.
Odpoczynek na co dzień
Jak tego wszystkiego dokonać? Zacznijmy od skutecznego odpoczywania. Po męczącym dniu w pracy nasz mózg nadal pracuje na wysokich obrotach i chociaż już jesteśmy dawno w domu, ciężko nam zapomnieć o sprawach związanych z pracą. To dlatego, że układ nerwowy charakteryzuje pewna bezwładność. O ile stosunkowo łatwo zrelaksować mięśnie, o tyle wzbudzone procesy psychiczne potrzebują więcej czasu na to, żeby wyhamować. Możemy im w tym pomóc, angażując się w czynności zupełnie odmienne od tych wykonywanych na co dzień w pracy. Chodzi tu jednak nie tylko o rodzaj czynności, ale także o jej dynamikę. Ważne jest tempo, rytm, a także zaangażowane zmysły i emocje. Jeśli przez osiem godzin pracujemy przy komputerze, niech naszym relaksem będzie dla odmiany ruch, a nie telewizor. Jeśli natomiast pracujemy fizycznie, cenną odmianą będzie na przykład kino.
Jeszcze większe znaczenie ma rytm wykonywanej pracy. Gdy praca jest monotonna i powtarzalna, odpoczniemy, gdy zwiększymy stymulację, dostarczymy sobie wielu różnorodnych bodźców. Dobre będą dynamiczne aktywności angażujące całe ciało, a także wymagające podejmowania szybkich decyzji np. emocjonujący mecz siatkówki, wspinaczka skałkowa. Jeśli natomiast nasza praca jest "nerwowa", gdy atakuje nas nadmiar bodźców, natłok zdarzeń i konieczność szybkiego podejmowania decyzji, odpoczniemy przy czynnościach o spokojnym, stałym i przewidywalnym rytmie. Dobra będzie joga, medytacja, wieczór z książką. Jednostajne pływanie żabką zamiast rywalizacji w tenisa.
Śpij dobrze
Chorobą naszych czasów jest zbyt mała ilość snu. W Polsce nie dosypia regularnie jedna czwarta dorosłych osób. Połowa Polaków po trzydziestce skarży się na problemy z zasypianiem. Tymczasem sen doskonale pomaga zregenerować organizm. Jego dobroczynne działanie to nie tylko odpoczynek dla mięśni, to także wzmożona aktywność mózgu poświęcona porządkowaniu informacji i zapamiętywaniu. Gdy śpimy, organizm redukuje wydzielanie hormonów stresu, swoją aktywność wzmaga natomiast układ odpornościowy. To dlatego na infekcje najlepiej działa sen. Jego brak lub niedostateczna ilość powoduje natomiast rozkojarzenie, spowolnienie reakcji oraz trudności z koncentracją uwagi. Pojawiają się zaburzenia nastroju. Znacząco zmniejsza się wydajność pracy, co generuje dalsze zmęczenie. Jeśli zatem chcesz w pełni korzystać z dnia, zadbaj o regularny sen. Zasypianie ułatwi stała pora chodzenia spać i wyciszenie - kąpiel, aromatoterapia, lektura. Po dobrze przespanej nocy przywitasz poranek wypoczęty i w doskonałym nastroju, z solidną energią na wszystkie wyzwania dnia.
Ważne relacje
Z odprężonym umysłem i zrelaksowanym ciałem łatwiej można budować satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi. Skumulowany stres i napięcie często skupia się na naszych bliskich. Niepowodzenia w pracy, przedłużające się zmęczenie to częste powody odreagowania złości na domownikach. Jeśli oni także są zestresowani, to kłótnia gotowa. Badania wskazują, że to właśnie kłótnie i stres w pracy są częstymi przyczynami problemów w związkach. Innym skutkiem zachwiania równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym jest brak czasu na kontakty towarzyskie czy rozmowy z bliskimi osobami. Odkładane na później, jako sprawy które mogą czekać, nie są często traktowane priorytetowo. To błąd! Ciężko jest nadrobić półroczne zaległości towarzyskie, a na odbudowę relacji z przyjaciółmi może czasem być za późno. Ideą równowagi życiowej jest ciągłość procesu, a nie ostateczny stan końcowy. Lepiej więc regularnie pielęgnować relacje zamiast sporadycznie nadrabiać ich braki wzmożoną intensywnością. Ponadto to właśnie wsparcie uzyskiwane od bliskich osób jest doskonałym antidotum na codzienne zmęczenie i stres.
Upragniony urlop
Okresem, w którym próbujemy nadrobić zaległości z różnych sfer życia jest często urlop. Myślimy sobie - nareszcie nabiorę kondycji fizycznej, będę mieć czas na długie rozmowy. Lista oczekiwań może być znacznie większa. Odkładanie "życia" na czas urlopu jest jednak pułapką myślową. Raz w roku nie nadgonimy powstałych braków. Ważna jest systematyczność. Co więcej niektórzy tak mocno koncentrują się na tym, żeby w czasie urlopu jak najwięcej wypocząć, że wracają z niego... zmęczeni. Wielodniowe podróże, maratony zwiedzania i fotograficznego dokumentowania, ekstremalne wrażenia nie wszystkich wprowadzą w odprężający nastrój. Jeśli zamiast tego wolisz spokojne tempo - bądź w zgodzie ze sobą i nie poddawaj się urlopowej presji. Wykorzystaj ten czas dokładnie tak jak lubisz, gdyż przymus jest wrogiem wypoczynku.
Podczas urlopu zapomnij o sprawdzaniu poczty elektronicznej czy zerkaniu na ekran telefonu. Pomoże Ci w tym załatwienie ważniejszych spraw przed wyjazdem, by ich wizja nie spędzała Ci snu z powiek. Po jakimś czasie Twój umysł wolny od spraw zawodowych zregeneruje się i przestawi na inne tory funkcjonowania. Żeby proces powrotu do rzeczywistości wypadł pomyślnie, zarezerwuj ostatni dzień urlopu na pobyt... w domu. Spokojna aklimatyzacja pozwoli Ci płynnie zmienić rytm i z powrotem nastawić bardziej zadaniowo.
Relaks od zaraz
Co jednak robić w codziennym zabieganiu, gdy po urlopowym wypoczynku został już tylko ślad wspomnień? Jak zachować spokój i równowagę? Wypróbuj kilka prostych, lecz sprawdzonych technik, które pomogą Ci osiągnąć stan relaksu w czasie pracy. Zacznij od pozycji ciała. Napięcie może kumulować się w mięśniach - szczególnie często spięty jest kark, plecy i ramiona. W zależności od wykonywanej pracy napięcie może także gromadzić się w innych częściach ciała. W domu idealnym rozwiązaniem jest masaż, w pracy musi wystarczyć wykorzystanie przerw na rozciąganie. Jeśli czujesz napięcie, wstań lub zmień pozycję, przeciągnij się, przejdź się, choćby do toalety. Regularnie redukując napięcie w mięśniach, nie pozwalasz mu narastać do niebezpiecznych rozmiarów.
Istotną kwestią jest także sposób w jaki oddychamy. Gdy doświadczamy stresu, oddech jest szybki, spłyca się, porusza się głównie klatka piersiowa. Gdy jesteśmy zrelaksowani, oddech jest długi i powolny, angażuje przeponę. Regulując sposób w jak oddychamy, możemy wpływać na odczuwanie napięcia lub spokoju. Wśród wielu ćwiczeń oddechowych najprostsze polega na wzięciu głębokiego wdechu, który zatrzymujemy na kilka sekund, po czym powoli wypuszczamy powietrze. Technika połączona jest z obserwacją oddechu, który przy każdym kolejnym cyklu powinien się wydłużać i uspokajać. Ćwiczenie powtarzamy do momentu, w którym czujemy, że napięcie zaczyna opadać, a nasze ciało i umysł zaczynają być zrelaksowane.
Dla osób pracujących przy komputerze niezwykle ważny może być odpoczynek oczu. Warto robić przerwy na oderwanie wzroku od monitora, przeniesienie go w jakiś odległy, nieruchomy punkt - można na przykład wyglądać przez okno. Można wykonywać też ruchy oczami - na boki, w górę i w dół oraz po okręgu.
Techniką relaksu polecaną bezsprzecznie wszystkim jest masaż przepony czyli... śmiech. Szczery, niekontrolowany śmiech powoduje ukrwienie i dotlenienie narządów wewnętrznych oraz mózgu, powodując przy tym rozluźnienie ciała. Wspólne żarty w pracy zbudują ponadto dobrą atmosferę.
W kierunku równowagi
Dbając o relaks w pracy i poza pracą, regularnie śpiąc i odpoczywając, pielęgnując ważne relacje i własne pasje, zbliżamy się do uzyskania życiowej równowagi. Możemy doświadczać radości ze stanów odprężenia, jak i twórczej pracy. Nauczyć się trafniej rozpoznawać swoje potrzeby, a tym samym wykorzystywać swój potencjał tak, jak w danym momencie chcemy i potrafimy. Sprawić, by w naszym życiu ciało, duchowość, uczucia, relacje i intelekt znalazły swoje integralne miejsce.
Artykuł przygotowała Karolina Pietras - psycholog, doktorantka Uniwersytetu Jagiellońskiego w naukach humanistycznych w dyscyplinie zarządzanie, trener umiejętności miękkich.